1969 - 2026
|
|
|
 |
| Wzdłuż Bałtyku – 4. Nadmorskie wąwozy
|
|
|
| | | O wycieczce: data: 24 maja , liczba uczestników: 31 osób, kierownik trasy: Gandalf
|
| Trasa: Jastrzębia Góra - Gwiazda Północy - Strondowy Jar - północny kraniec Polski - Lisi Jar - latarnia Rozewie - Łebski Żleb - Wąwóz Chłapowski - krzyż Neclów - Starniowy Źleb - Władysławowo
|
 |
Piękna pogoda, niezadługa trasa i późny wyjazd spowodowały, że na starcie wycieczki zameldowało się 31 uczestników. W planie było przejście jedną z najpiękniejszych tras na północy Kaszub, pełne morze, malownicze wąwozy oraz rozewska latarnia.
Rozpoczęliśmy od Gwiazdy Północy, pamiątkowego kamienia, u podnóża którego znajduje się najdalej wysunięty na północ Polski punkt. Kolejnym przystankiem na naszej trasie był, rzadko komu znany, Strondowy Jar. Jest to polodowcowy wąwóz o łagodnych zboczach, otoczony przez powstające wokół pensjonaty. Teraz wytyczono tu ścieżki, aby chronić jego pozostałości. Stąd wróciliśmy na brzeg morza, gdzie stoi słup wskazujący północny cypel.
Od tej pory raz za razem wychodziliśmy wąwozem do drogi, by chwilę później kolejnym wrócić na plażę. Pierwszym był Lisi Jar, potem w drodze na odpoczynek przy rozewskiej latarni wchodziliśmy chwiejącymi się schodami. Wróciliśmy nimi także na plażę, bo schody w Rozewiu są nieczynne. W czasie przerwy w marszu część osób zwiedziła latarnię. Posmakowaliśmy też ciasta Ani i nalewki Krzysztofa. Kolejne wąwozy to: Łebski Żleb, zejście w poprzez 34 BAS (Baterii Artylerii Stałej), Rudnik (czyli Wąwóz Chłapowski), wąwóz obok krzyża Neclów i ostatni – Starniowy Żleb.
Wiele osób już nie mogło patrzyć na kolejne schody. Na szczęście wszystkie, oprócz tych rozewskich, były stabilne i wygodne. Końcówka po plaży biegła pomostem. Plaża jest fajna, ale długi marsz po niej już niekoniecznie.
|
autor zdjęć: Aniela S
autor zdjęć: Aniela S
| Księga gości - wrażenia z wycieczki |
|
 |
|