1969 - 2026
|
|
|
 |
| Wzdłuż Bałtyku - 6. Helskie Wydmy
|
|
|
| | | O wycieczce: data: 23 sierpnia , liczba uczestników: osób, długość trasy: 25 km, kierownik trasy: Gandalf
|
| Trasa: :Jastarnia – rezerwat Helskie Wydmy – Hel
|
 |
Trampowanie z Gandalfem z Jastarni do Helu: szósta edycja wycieczki „Wzdłuż Bałtyku” – „Helskie wydmy”. Wysiedliśmy z Regio i od razu ruszyliśmy w drogę, bo Gandalf nikomu nie musi się przedstawiać. Do przejścia mieliśmy ponad 20 km Mierzei Helskiej, z czego sporo wędrowania po piachu.
Hel + sierpień = dzikie tłumy? Niekoniecznie. Gandalf prowadził nas trasą, na której pająki były formą życia spotykaną częściej niż turyści. Nie trafiliśmy co prawda na łosia, jednakże ów zoologiczny zawód rekompensowało nam piękno otoczenia.
Nasza trasa wiodła głównie plażą i lasem, pyszniącym się barwami wrzosów i borówek. Mieliśmy okazję wejść na wydmy i jedną z wież widokowych (resztę wież obejrzeliśmy od dołu, ponieważ trzymają się na słowo honoru).
Wbrew porannym obawom, nie wędrowaliśmy w deszczu. Pogoda była równie dobra jak atmosfera wycieczki. Ileż tematów poruszonych w pociągu i na trasie, od kulinariów po sekrety męskiej urody! A na koniec oczywiście co? Kawa i lody, tudzież nieprzyzwoicie słodka kawa mrożona.
A tak a propos kawy – uczestnicy wycieczki mogli się wyspać, wypić kawę, zastanowić się nad wypiciem drugiej oraz nad sensem życia... I pójść na pociąg bez najmniejszego pośpiechu. Ci z Redy, ma się rozumieć.
|
autor zdjęć: Aniela S
autor zdjęć: Aniela S
autor zdjęć: Janusz
autor zdjęć: Janusz
| Księga gości - wrażenia z wycieczki |
|
 |
|