1969 - 2026
|
|
|
 |
| | | O wycieczce: data: 3 pażdziernika , liczba uczestników: osób, długość trasy: 11 km, kierownik trasy: Mariusz Walkusz
|
| Trasa: :Szpęgawsk PKP – Żółty Szlak Kociewski – grobowiec rodziny Polleske – miejsca pamięci w Lesie Szpęgawskim – Starogard Gdański PKP
|
 |
Trampowanie ze Szpęgawska do Starogardu Gdańskiego przez Las Szpęgawski to pierwsza z planowanych przez Mariusza corocznych wycieczek z okazji Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckiej Zbrodni Pomorskiej 1939 r.
Trasa była prosta (11 km, płaski teren), a pogoda doskonała jak na tę porę roku. Słońce i śpiew ptaków sprawiły, że atmosfera miejsca, które odwiedziliśmy, nie działała na nas przytłaczająco.
Wysiedliśmy w Szpęgawsku, skąd ruszyliśmy na cmentarz w Lesie Szpęgawskim, zatrzymując się po drodze przy zbudowanym w 1836 roku grobowcu rodziny von Palleske, dawnych właścicieli Szpęgawska i okolic. Obiekt został zniszczony i ograbiony przez czerwonoarmistów. Za grobowcem znajduje się cmentarz ewangelicki. Niestety, nie byliśmy w stanie go zwiedzić – dostępu broni bujna roślinność.
Do miejsca pamięci udaliśmy się Drogą Krzyżową Męczenników Kociewskich, mijając stacje w postaci głazów z wyrytymi krzyżami. Na samym cmentarzu spędziliśmy około pół godziny, obchodząc masowe groby i zwiedzając monument autorstwa Katarzyny Ephraim. Składa się on ze 150 betonowych słupów, przypominających drzewa oraz ścięte pnie, na których nazwiska ofiar układają się w ksztalt słojów.
Na początku II wojny światowej w Lesie Szpęgawskim odbywały się masowe egzekucje. Szacuje się, że hitlerowcy zamordowali tam od 4 do 7 tysięcy osób. Ofiarami byli między innymi Żydzi, duchowni i pacjenci szpitala psychiatrycznego w Kocborowie. Na terenie nekropolii znajdują się 32 masowe groby oraz liczne tablice z informacjami na temat Zbrodni Pomorskiej.
Po zakończeniu wizyty na cmentarzu poszliśmy do Starogardu Gdańskiego. Pogoda nadal sprzyjała. Zdążyliśmy na pociąg, który jechał do Tczewa tuż po 12:00.
To była krótka, ale bardzo wartościowa wycieczka. Mariusz wielokrotnie dzielił się z nami swoją wiedzą historyczną. Pod cmentarnym krzyżem kilka osób z naszej grupy zapaliło znicze, oddając hołd ofiarom wojennych zbrodni.
|
autor zdjęć: Marta
| Księga gości - wrażenia z wycieczki |
|
 |
|