|
 |
| Szlak rzeki Wierzycy - odc. 3
|
|
|
| | | O wycieczce: data: 5 lipca , liczba uczestników: 8 osób, początkowo zachmurzenie, potem drobne opady, w końcówce przejaśnienia, długość trasy: 22 km, kierownik trasy: Krzysztof Jarzęcki
|
| Trasa: : Pinczyn – leśn. Gaj – Pogódki – Jaroszewy – Barka – Czarnocin (Czysta Woda) – Skarszewy
|
 |
Prawdopodobnie prognozy pogody mówiące o całodziennych deszczach sprawiły, że na starcie pojawiło się wyjątkowo mało osób. Tymczasem pogoda zrobiła psikusa i nie było tak źle bo uczestnicy byli zadowoleni z wycieczki.
W Pinczynie niektórzy zaopatrzyli się w kiełbaski bo planowany był grill i ruszyliśmy do pobliskiego lasu. Tu trzeba było wyjąć parasole bo zaczął się mały deszczyk. Niewiele można było go odczuwać bo szliśmy piękną leśną drogą. Po godzinie dotarliśmy do parkingu przy leśniczówce Gaj gdzie wypadł pierwszy postój na odpoczynek i śniadanie pod wiatami.
Skończył się las, zaczęły się rozległe pola zbóż i wkrótce pokazały się zabudowania Koźmina, który jest jednym z trzech miejscowości tzw. trójwsi. Pozostałymi są Pogódki i Jaroszewy. Wkrótce zza drzew wyłoniły się wieże dwóch kościołów w Pogódkach. Pierwszy zaniedbany poewangelicki z 1899 r. i w oddali parafialny pw. Św. Piotra i Pawła zbudowany przez cystersów w 1715 r. Posiada barokowe szczyty oraz wieżę z przejazdem i hełmem dzwonowym z latarenką i iglicą.
Oba kościoły przedziela rzeka Wierzyca i nieopodal przy przystanku PKS zaczyna się znakowany szlak „Rzeki Wierzycy”.
Po kolejnym odpoczynku pod wiatą przy przystani kajakowej ruszyliśmy dalej szlakiem w kierunku wsi Jaroszewy. Trzeba było przedzierać się przez kompletnie zarośnięty odcinek szlaku co spowodowało przemoczenie butów. Ale po wyjściu na szeroką polną drogę można było upajać się chwilę pełnym słońcem. Tuż przed nami na drogę wyskoczyły dwie sarenki ale wystraszone uciekły w pole.
Dotarliśmy do wsi Jaroszewy i na jej końcu nad jeziorkiem pod kolejną wiatą został rozpalony grill i skorzystać można było z pieczonych kiełbasek. Po drodze na jednym z budynków można było obejrzeć tablicę poświęconą pamięci 39 mieszkańców tej wsi rozstrzelanych przez hitlerowców w X. 1939 r, w pobliskim lesie.
Dalsza część szlaku prowadziła utwardzoną drogą do Czarnocina i mostu na Wierzycy, za którym w miejscu zwanym Czystą Wodą przy kolejnej przystani kajakowej zatrzymaliśmy się pod ostatnią już wiatą na trasie szlaku.
Dalej już przez las skarszewski do Skarszew, które przywitało nas piękną słoneczną pogodą. Ponieważ było sporo czasu do odjazdu autobusu więc powędrowaliśmy do centrum w poszukiwaniu jakiegoś miejsca restauracyjnego.
W końcu część osób ruszyła do pizzerii a część do knajpy w rynku aby razem spotkać się na przystanku autobusowym by odjechać do Gdańska o godz. 17,52.
|
autor zdjęć: Joasia D
autor zdjęć: Joasia D
| Księga gości - wrażenia z wycieczki |
|
 |
|