1969 - 2026
lat

Menu











.
Pogoda

Liczba wejść:
20516
1405
.
Zegarek
 
 
 
.


Stocki Młyn

O wycieczce: data: 12 kwietnia , liczba uczestników: 31 osób, kierownik trasy: Basia i Antoś Ornas
Trasa: Kulice Tczewskie PKP - dojście do Szlaku Rzeki Wierzycy - Stocki Młyn (jaz na rzece i elektrownia) - grodzisko średniowieczne - Dzierżążno (kościół św. Jakuba) – Morzeszczyn PKP

Uczestnicy wycieczki

Sprawozdanie
       Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy w Kulicach Tczewskich. Pogoda była piękna, na otwartym terenie wiał duży wiatr. Doszliśmy do zabytkowego cmentarzyka rodowego z XIX w. i starej kaplicy. Następnie po pewnym czasie dotarliśmy do malej osady kociewskiej Stocki Młyn, gdzie nad rzeką Wierzycą znajduje się czynna elektrownia wodna, w przeszłości istniał tu młyn wodny. Pracownicy elektrowni opowiedzieli o swojej pracy i pozwolili nam zwiedzić elektrownię.
       Niedaleko elektrowni znajduje się grodzisko obronne z przełomu IX i X wieku. Duża część naszej grupy zdobyła je i stanęła na jego szczycie, co widać na Basi zdjęciach. Po krótkim odpoczynku w miejscu przenoski kajakowej ruszyliśmy dalej niebieskim szlakiem Wierzycy podziwiając płynącą w dole rzekę. Kolejny postój zrobiliśmy nieopodal kapliczki Koła Łowieckiego „Kociewiak” wygrzewając się w wiosennym słońcu. Po odpoczynku dotarliśmy do przepięknych meandrów rzeki Janki która jest prawostronnym dopływem Wierzycy o długości około 32 km.
       Potem przekroczyliśmy tory nieczynnej linii kolejowej łączącej Morzeszczyn z Gniewem i skręciliśmy na ekstremalną drogę rowerową po „górach kociewskich” Pomimo dwóch głębokich wąwozów i dużych przewyższeń w terenie cała grupa szczęśliwie dotarła do Dzierżążna, które leży na Pelplińskiej Drodze Jakubowej.
       Pierwsze wzmianki o Dzierżążnie pochodzą z końca XIII i pocz. XIV w. Nazwa pochodzi od dawnego określenia „dzierzęga” w znaczeniu rzęsa wodna, co nawiązuje do licznych stawów i oczek wodnych na terenie wsi, które bywają pokryte rzęsą.
       Dzięki uprzejmości proboszcza zwiedziliśmy ciekawy kościół Św. Jakuba. Jest to zabytkowa, gotycka świątynia z XIV w. przebudowywana w XVIII i XIX wieku. Kościół wyróżnia barokowe wyposażenie wnętrza oraz XIX-wieczna wieża z muru pruskiego. Z kościołem związana jest legenda o odkopaniu kościoła przez woła, który pasł się na wzgórzu i rogami zahaczył o czubek wystającej wieży kościelnej. Ta legenda została w XX w. utrwalona na malowidle umieszczonym na sklepieniu kościoła , oraz też malowidło przedstawiające scenę chrztu „Tureckiego żołnierza”, który według innego podania miał zostać ochrzczony w tym kościele.
       Naszą trasę zakończyliśmy w Morzeszczynie, mijając po drodze murale inspirowane tradycyjnym haftem kociewskim, upamiętniające artystkę ludową p. Marię Wespę, która tu mieszkała. Natomiast niedaleko dworca w pobliskim parku znajduje się tablica upamiętniająca 1 Pułk Ułanów Krechowieckich. Sprowadzeni tu z frontu rosyjskiego na kresach Wschodnich , przeszli długi szlak aż do Bałtyku, przejmując Pomorze z rąk niemieckich i otwierając Polsce drogę do morza.
Basia Ornas

Zdjecia1
autor zdjęć: Basia O

Księga gości - wrażenia z wycieczki

  Imie/Nick:   Email:
   Wpis:   
     
Wypełnij wszystkie pola i naciśnij "Dodaj" (maks. ilość znaków - 500 ok. 8 wierszy)


Relację z wycieczki oglądało: 33 osób,      wykonał(a) ją: Jozek H


Fotki










- - - - - Klub Turystów Pieszych "Trampy" Gdańsk 80-826 ul. Ogarna 72,     1969 - 2026 - - - - -